Dzisiaj wiele miast zarówno w Polsce jak i za granicą może poszczycić się wielką kolekcją murali. Malarstwo wielkoformatowe na przestrzeni ostatnich lat stało się niezależną dzieciną sztuki. Tym bardziej warto zobaczyć jak w naszym kraju wyglądały kiedyś.

Zobacz też: 15 najniebezpieczniejszych dróg na świecie – f7city.pl

Słowo mural pochodzi z języka hiszpańskiego i definiuje dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego. Wielkoformatowa grafika przyozdabiająca ściany budynku pełni dzisiaj funkcję głównie estetyczną, jednak nie zawsze tak było. W Polsce w okresie PRL-u szczególnie upowszechniły się murale reklamujące przedsiębiorstwa i instytucje, które zasadniczo reklamy nie potrzebowały, ponieważ najczęściej byli to monopoliści na rynku. Niemalże w każdym mieście była gdzieś namalowana reklama PKO, PZU czy Totalizatora Sportowego albo Pewexu. Były też reklamy lokalnych fabryk i zakładów. Na przykład w Łodzi do dziś można spotkać murale Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. Armii Ludowej, czy Zakładów Przemysłu Jedwabniczego „Pierwsza”.

Na stronie Miejsca we Wrocławiu udało się zgromadzić parę fotografii z lat 80 oraz 90, które w pełni oddają urok ulic, które przyozdabiały monumentalne reklamy. Tego typu zabiegów nie powstydziłby się żaden współczesny plastyk miejski.

Zobacz też: Wielka Majówka w Bramie Poznania! 

Mimo, że coraz rzadziej spotyka się rozwiązania komercyjne, wielkim powodzeniem cieszą się murale czysto estetyczne. Do Polski od lat zapraszani są artyści z całego świata, którzy zostawiają na wielkich powierzchniach charakterystyczne dla siebie malowidła. Chociaż często zaprasza się gości zza granicy, my też nie mamy się czego wstydzić. Polski duet ETAM CREW już od dobrych parę lat robi karierę na całym globie, a ich dzieła w mniejszym formacie są wystawiane w galeriach sztuki w Nowym Jorku czy Los Angeles.

Warto więc zwrócić uwagę na najsilniejsze ośrodki murali w Polsce. Na pierwszym miejscu zdaje się nieustannie plasować Łódź, która dzięki festiwalowi Urban Space i działalności tejże organizacji stała się niemalże stolicą muralu. Warto jednak zwrócić również uwagę na Gdańską Zaspę, gdzie nowe realizację powstają w zawrotnym tempie i imponującym natężeniu. Właściwie współcześnie każde większe Polskie miasto może się poszczycić pokaźną kolekcją malarstwa wielkoformatowego. I choć nie są to już realizację, które nostalgicznie przenoszą nas w lata 80, wciąż są to fantastyczne dzieła sztuki, które dodają uroku w urbanistycznych dżunglach.

źródło: Miejsca we Wrocławiu

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się!