Wrocławska Literatura na ekranie

0
278
views

WrocLOVE! Każdy, kto mieszka we Wrocławiu bądź w weekend 23-24.06 będzie się w nim znajdował, ma okazję zobaczyć cykl filmowy pod hasłem: Kino w Prozie: Literatura na ekranie!

Wydarzenie to cieszy się bardzo dużą popularnością, tym bardziej, że tajemnicą jest, która z wybitnych adaptacji dzieł filmowych będzie „perełką” danego seansu.

 

Zdjęcie użytkownika PROZA.

fot: wydarzenie

 

Każde z przedstawionych dzieł jest inne – kunszt literatury współczesnej i klasycznej z nutą świeżości, bowiem prezentowane są dzieła twórców znanych, jak i tych, którzy należą do nieco bardziej offowych.

Klub PROZA, czyli klub Wrocławskiego Domu Literatury, który znajduje się na Przejściu Gancarskim numer 2, umożliwia nam spokojny seans, któremu niestraszne są żadne anomalie pogodowe. 😉

W każdą niedzielę o godzinie 17:00 zobaczymy najlepsze adaptacje, tak więc dla osób zarówno miejscowych, jak i tych, które zwiedzają klimatyczny Wrocław, „Literatura na ekranie” jest tym wydarzeniem, w którym MUSICIE wziąć udział!

Nie martwcie się – tajemnicę, którą jest tytuł seansu, poprzedzają wskazówki, które mogą podpowiedzieć, która powieść czy opowiadanie będzie wzięte na „filmowy warsztat”.

Literatura jako kultura wyższa, jednak zabawa, którą są domysły czy zgadywanie tytułu filmu, jest przednia.

Wstęp, oczywiście, jest wolny, dlatego kwestią finansową nie trzeba się martwić.

Więcej o wydarzeniu: Kino w Prozie: Literatura na ekranie

 

Poprzedni artykułW Belgii wybudowano prawdziwą wioskę Smerfów z okazji 60. urodzin.
Następny artykułMuzyczny Świat Louisa Armstronga
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ