W Kalifornii można kupić psa tylko ze schroniska!

0
312
views

fot: źródło

Takie informacje cieszą najbardziej! Walka z pseudohodowlami, gdzie w niehumanitarny sposób rozmnaża się zwierzęta na ogromną skalę, trwa w najlepsze! Kalifornia jest PIERWSZYM stanem w USA, który podejmuje się takiego działania – wierzymy, że świat będzie brał z nich przykład!

Wielka rewolucja w Kalifornii! Prawo znane jako AB 485, weszło w życie wraz z rozpoczęciem nowego roku, 1 stycznia 2019. Przykład idzie z góry, bo…z Wielkiej Brytanii! Czworonogi znajdują się w sklepach, których pracownicy muszą zadbać o komfort, bezpieczeństwo i wygodę. Nie braknie im niczego – szczególnie pieszczot i kontaktu z drugim człowiekiem. Każdy sklep, w którym znajdują się nasze kochane zwierzątka, będzie musiał przedstawić szczegółowe informacje na temat psa – przede wszystkim te o pochodzeniu futrzaka. Jeśli któryś ze sklepów nie dostosuję się do zasad, zostanie surowo ukarany mandatem wynoszącym aż 500 dolarów. Dokumentacja pochodzenia musi być jasno i klarownie opisana i wisieć w widocznym miejscu – na przykład na klatce z danym zwierzakiem w sklepie. Oprócz tego, sklepy muszą zadbać o sterylizację futrzaków, co jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że wszystkie działania na rzecz zwierząt idą w BARDZO dobrą stronę.

fot: źródło

Przeczytaj: Czy w Krakowie zostanie wprowadzony zakaz grillowania?

Taka zmiana jest początkiem czegoś naprawdę dobrego – szczególnie, że owy pomysł cieszy się ogromną popularnością! Kwestie prywatnych, HUMANITARNYCH i zgodnych z przepisami hodowli, pozostają nienaruszone. Zainteresowani konkretną rasą psa ludzie, będą mogli kupować czworonogi bezpośrednio u hodowców. Wierzymy jednak, że większość osób jest zainteresowana psem „schroniskowym”, a nie tym z hodowli. „Według zajmującej się losami zwierząt organizacji  American Society for the Prevention of Cruelty to Animals (ASPCA) ponad 6,5 miliona zwierząt trafia co roku do schronisk w USA, a 1,5 miliona jest usypiane.” Jeśli my nie pomożemy zwierzętom, one same nie dadzą sobie rady, dlatego wspierajmy i propagujmy tę akcję, która – mamy nadzieję – rozprzestrzeni się na cały świat! Ponadto, amerykański stan wprowadza zmiany na wzór działającego już prawa w Wielkiej Brytanii i nie spoczywa na laurach… Kiełkują plany dotyczące między innymi tego, aby planujący zakup zwierzęcia w wieku do 6 miesięcy, w pierwszej kolejności wybrali te ze schronisk lub odwiedzili prywatnego hodowcę. Ustawy te nazwano „Prawem Lucy” od imienia psa rasy Cavalier king charles spaniel, który pochodzi z pseudohodowli… Czworonoga w koszmarnym stanie znaleziono 6 lat temu, w 2013 roku i na całe szczęście, udało się go uratować. Rokowania Lucy były niepokojące, jednak finalnie udało się wygrać walkę o życie. Historią psa zajęły się brytyjskie media, a popularność zyskał za pomocą mediów społecznościowych. W dobie internetu i mass mediów możemy dowiedzieć się o wielu historiach czy wydarzeniach, które nierzadko kończą się happy endem, jednak ZAWSZE warto reagować i nagłaśniać takie sytuacje. Szczególnie, że wiele zwierzaków, które znaleziono w nie najlepszym stanie, trafiło do kochających domów właśnie za pomocą internetu. Bądźmy dobrymi ludźmi i róbmy dobro nie tylko dla ludzi, ale dla całego otaczającego nas świata!

fot: źródło

Sprawdź: f7krakow

Taka sama inicjatywa powinna zostać wprowadzona nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie! Wszyscy wiemy, że psy ze schroniska są tymi najbardziej oddanymi i kochającymi, dlatego wyobraźcie sobie, ile piesków znalazłoby ciepły, kochający dom, do którego aktualnie bardzo tęsknią… Kto popiera taką inicjatywę? Koniecznie dajcie znać!

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.

Poprzedni artykułNajlepsze zespoły stonerowe w trasie koncertowej!
Następny artykułPrace Banksy-ego na warszawskich Targach Sztuki Dostępnej. Maksymalna cena to 5000 zł.
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ