Kolejny z zakupowych gigantów podjął działalność wobec obrony naszej planety. Ostatnio wspomniane działania w LIDLU były krzepiące, cieszy też podjęcie problemu przez francuską firmę Carrefour, która zaproponowała klientom robienie zakupów z własnymi opakowaniami.

W jednym z bydgoskich hipermarketów klienci mogą kupić wędlinę, sery i sałatki na wagę zapakowane do własnych opakowań, np. słoików. Sklep zachęca do idei zero waste i szuka alternatywy dla opakowań jednorazowych. Klient, który chce kupić produkty na wagę podaje sprzedawcy swoje opakowanie, on taruje je, nakłada produkt i przykleja na spód opakowania etykietę do zeskanowania przy kasie. W ten sposób nie zużywa się foliowych woreczków i eliminuje plastikowe odpady.W sklepie można też pakować warzywa i owoce do własnych siatek. Na zakupy z własnym opakowaniem można wybrać się do marketu przy ul. Skarżyńskiego 2 w Bydgoszczy. Pomysł jest na razie w fazie testów. Od tego, czy spodoba się klientom zależy, czy pojawi się również w innych sklepach.

Pomysł sieci Carrefour doskonale wpisuje się w założenia idei zero waste. Sklep zapowiada jednak, że to nie koniec pozytywnych zmian. W ciągu kolejnych 5 lat francuski gigant planuje zredukować masę opakowań marki własnej o 5 proc. w stosunku do 2017 r. W Polsce już pojawiły się już pierwsze produkty ze zmniejszoną masą opakowań. Ze kolei we Francji sieć zamierza sprzedawać ok. 20 produktów ekologicznych (olej, przyprawy, miód) w pojemnikach zwrotnych. Usługa testowana będzie od maja tego roku, początkowo tylko w regionie paryskim. Klienci jednorazowo opłacą depozyt za opakowanie, następnie kwota ta będzie zwracana za każdym razem, gdy je zwrócą.

Globalnym działaniom firmy towarzyszą też lokalne inicjatywy, które wprowadzane są testowo przez poszczególne sklepy. Jedną z nich jest nasza propozycja zakupów z własnymi opakowaniami w Bydgoszczy.

Zobacz też: Nowy projekt kąpieliska nad Jeziorem Maltańskim. Będzie czysta woda?

Zero waste – to styl życia, który zakłada maksymalne zmniejszenie „produkcji” odpadów. Nie jest to łatwe, ale przecież liczy się każdy, nawet najmniejszy, krok. Cieszą więc tego typu działania podejmowane nie tylko oddolnie, ale również przez wielkie firmy, które przestają być obojętne wobec kondycji naszego środowiska. Jakiś czas temu informowałem o inicjatywie sieci sklepów LIDL, który testowo wprowadza półkę z produktami przecenionymi ze względu na zbliżający się termin ważności. W artykule wyszczególniłem również zasady życia zero waste, które umieszczam również tutaj, podkreślając istotę tej sprawy.

Bezśmieciowe życie sprowadza się w praktyce do konsekwentnego stosowania kilku zasad, tak zwanych pięciu eRek (5R).

  1. Refuse (odmawiaj) – nie gódź się na zbędne zanieczyszczenia, odmawiaj ulotek reklamowych, jednorazowych opakowań, a także wszelkich produktów wyprodukowanych ze szkodą dla środowiska, generujących odpady i zanieczyszczenia.
  2. Reduce (ograniczaj) – redukuj liczbę przedmiotów, prowadź możliwie minimalistyczne życie, otaczaj się tylko tym, czego faktycznie używasz i co jest ci niezbędne do życia.
  3. Reuse (używaj ponownie) – nie stosuj rozwiązań jednorazowych. Używaj wielorazowych opakowań (na przykład słoika po ogórkach konserwowych używaj do robienia przetworów lub kupowania i przechowywania ryżu), termosów, naczyń, a nawet artykułów higienicznych (golarki na żyletki, kubeczka menstruacyjnego, pasty cukrowej do depilacji). Używaj ponownie także tego, co na pierwszy rzut oka jest już śmieciem (na przykład zasadź kwiatki w dziurawym garnku, zamiast kupować nową doniczkę albo szklaną butelkę po oleju dokładnie umyj, wyparz i zlej do niej domową nalewkę).
  4. Recycle (segreguj i przetwarzaj) – zadbaj o to, żeby zbędne rzeczy zostały przerobione na coś pożytecznego. Segreguj śmieci (papier można przetwarzać 6-krotnie) i zanoś do stosownych punktów, przerabiaj co się da nawet w domu (na przykład ze starego prześcieradła uszyj materiałową torbę na zakupy).
  5. Rot (kompostuj) – kompostuj odpadki organiczne, otrzymując z nich energię lub naturalny nawóz. Stosuj to, co gdy się zużyje, może trafić na kompost (na przykład drewnianą szczoteczkę do zębów, konopną myjkę do naczyń).

Kończąc pozytywnym aspektem chciałbym przywołać wideo, które jako pierwsze przedstawiło mi ten sposób życia. Blogerka Tony Dokoupil jest główną bohaterką materiału, w którym opowiada jakimi metodami udało jej się zredukować zużycie odpadów do jednego litrowego słoika na przestrzeni dwóch lat. Warto zapoznać się z materiałem, z ruchem zero waste, i wcielić chociaż część tej ideologii w swoją codzienność.

źródło: buisnessinsider.pl

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się!