Zmiany w Kodeksie pracy – szef będzie miał problem ze zwolnieniem pracownika.

0
540

Dokładnie 22 lutego w życie weszły zmiany dotyczące zawierania i rozwiązywania umów o pracę. Nowe przepisy nie są przychylne pracodawcom, za to cieszą pracowników. Dlaczego?

W środę 14 marca zakończy pracę Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, która przygotowała projekt nowego Kodeksu pracy.

ZMIANY W ZWOLNIENIU PRACOWNIKA

Nowy Kodeks pracy przewidział wiele zmian. Trudniej będzie zwolnić pracownika, ponieważ pracodawca najpierw będzie musiał zaproponować mu inne stanowisko, które będzie odpowiadać jego kwalifikacjom w tej samej firmie. Stanowisko nie może stanowić degradacji i być „karą” – to jedna z propozycji Komisji Kodyfikacyjnej.

– Projekt nowego Kodeksu pracy nijak nie przystaje do dzisiejszych czasów. Pracują nad nim ludzie o sposobie myślenia wczesnego Gomułki – ostrzegają pracodawcy.

– Wychodzi na to, że będzie trudniej zwolnić pracownika, niż się rozwieść – alarmuje Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Ponadto projekt zakłada, że pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o zamiarze zwolnienia go i wysłuchać w obecności świadka (dziś wystarczy wręczenie wypowiedzenia, a jeśli pracownik jest członkiem związku zawodowego, pracodawca musi przeprowadzić konsultacje).

Nie będzie żadnych przeszkód po tym, jak pracownik otrzyma informację o rozwiązaniu umowy, aby poszedł na zwolnienie lekarskie, co oczywiście przesunie w czasie zakończenie stosunku pracy.

Propozycje te mają w zamyśle wzmocnić pozycję pracownika i zapobiec dyskryminowaniu go jako słabszej strony umowy.

Jakie jeszcze czekają nas zmiany?

NOWE UMOWY 

Obecne „śmieciówki” zastąpione będą przez 3 rodzaje nowych umów:

  1. o pracę dorywczą
  2. sezonową
  3. nieetatową

Wszystkie trzy umowy będą jednak zawierane w wyjątkowych okolicznościach.

Praca dorywcza możliwa będzie tylko przez 30 dni w ciągu całego roku kalendarzowego.

Praca sezonowa zawierana do pięciu miesięcy w ciągu całego roku, wiązać się będzie z cyklami produkcji rolnej i ogrodniczej.

Praca nieetatowa może dotyczyć tylko osób poniżej 26 roku życia i powyżej 60. Dodatkowo pracować może maksymalnie 18 godzin w ciągu tygodnia.

– Wszystkie nowe umowy cechuje daleko idąca elastyczność, niestety zakres ich zastosowania będzie raczej niewielki, o czym świadczą już same ich nazwy – ocenia wiceprzewodnicząca Komisji prof. Monika Gładoch, ekspert prawa pracy.

– Proponowane umowy nie mogą zastąpić szeregu nietypowych usług wykonywanych obecnie na podstawie umów cywilnych. Domniemanie stosunku pracy działa wbrew woli stron, co oznacza koniec elastyczności na rynku pracy – podsumowuje Gładoch.

ROZKAZ PÓJŚCIA DO PRACY W 3 NIEDZIELE  W CIĄGU ROKU

Nowy przepis, że pracodawcy zatrudniający do 50 pracowników będą mogli zaplanować pracę do trzech niedziel w ciągu roku. Propozycje niedziel nie mają dotyczyć świąt i zatrudnionych w handlu. Pracownik nie będzie musiał nawet pytać, czy danego dnia pracownik chce lub może pracować.

Za każdą przepracowaną niedzielę – jak teraz należeć się będzie dodatkowy dzień wolny. Jeśli nie będzie możliwości udzielenia wolnego dnia, pracownikowi należeć się będzie o wiele wyższe wynagrodzenie – w wysokości 275 % dniówki (teraz to 200 %).

DŁUŻSZE URLOPY

Przede wszystkim – wszyscy zatrudnieni bez względu na staż mają mieć 26 dni urlopu (dziś jest to 20 dni dla osób pracujących krócej niż 10 lat i 26 dni dla osób pracujących dłużej). Po drugie, nie będzie opcji kumulowania zaległego urlopu. Urlop trzeba będzie wykorzystać w roku, w którym pracownik nabył do niego prawo.

Źródło: money.pl/eska.pl/fakt.pl
Zdjęcie główne: pixabay.com

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Nadeszła rewolucja! Od lutego policja wprowadziła zmiany w mandatach.