Urząd Skarbowy wzywa nowożeńców. Karze im się tłumaczyć, ile wydali na wesele!

0
226
views

Ostrowiecki Urząd Skarbowy wzywa pary młode na dywanik, które w 2016 roku brały ślub, aby rozliczyły koszty organizacji wesela. Pytają też kto i za ile robił zdjęcia, ile wziął kamerzysta, ile trzeba było zapłacić orkiestrze – donosi „Gazeta Ostrowiecka”. 

Urząd Skarbowy z Ostrowca Świętokrzyskiego wzywa nowożeńców, którzy zawierali związek małżeński w tym mieście w 2016 roku. Mają poddać koszty obsługi ślubu i wesela.

Skarbówkę interesują takie informacje, jak koszty orkiestry, fotografa i kamerzysty. Jak donosi „Gazeta Ostrowiecka”, fiskus zwrócił się też do Urzędu Stanu Cywilnego w sprawie dostarczania mu kopii aktów małżeństwa za 2016 rok.

Dlaczego Urząd Skarbowy wzywa na dywanik?

– Urzędy Skarbowe w województwie świętokrzyskim i w całej Polsce, prowadzą kontrole podatkowe dotyczące różnego rodzaju działalności gospodarczej, między innymi związanej z organizacją imprez okolicznościowych, takich jak wesela, komunie, chrzciny, imieniny. Wszystkie czynności odbywają się oczywiście po zakończeniu – informuje rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Kielcach Anna Stępień.

– W trakcie kontroli firmy organizującej na przykład uroczystości weselnej, zbierany jest materiał dowodowy z różnych źródeł, są nim na przykład informacje dobrowolnie uzyskane od nowożeńców -dodaje rzecznik Izby Administracji Skarbowej.

Jak to wygląda w praktyce?

– Urząd Skarbowy w trakcie kontroli firmy wysyła do nowożeńców, którym ta firma świadczyła usługę, pismo z prośbą o udzielenie pisemnych wyjaśnień w zakresie zakupu usług, w tym przypadku organizacji przyjęcia weselnego. Zwracam uwagę, że Urząd nie wzywa nikogo do siebie, lecz zwraca się wyłącznie o pisemną odpowiedź na pismo. Nowożeńcy mogą udzielić takich informacji, ale obowiązku nie mają, więc tym bardziej nieudzielenie odpowiedzi na pismo nie skutkuje żadnymi karami finansowymi – wyjaśnia Anna Stępień.

Wszystko przez zaniżone deklaracje podatkowe

– W 2016 roku podczas takich kontroli wykryto na przykład, że przedsiębiorca nie ewidencjonował niektórych imprez i zaniżył deklarację podatkową wysłaną do Urzędu Skarbowego. Po zakończeniu kontroli skarbowej musiał złożyć korektę deklaracji na wyższą wartość sprzedanych usług. Ta korekta opiewała na sumę około 70 tysięcy złotych – przytacza szczegóły jednej z kontroli Anna Stępień.

Jak informuje Izba Kontroli Skarbowej, w 2017 roku przeprowadzono kontrole podatkowe 17 firm w regionie świętokrzyskim, w tym rozpoczęto, ale jeszcze nie zakończono jednej kontroli przez Urząd Skarbowy w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– Wszystkie wykazały nieprawidłowości w wypełnianiu obowiązków podatkowych. Takie działania świętokrzyskich Urzędów Skarbowych będą kontynuowane, ale równocześnie będzie prowadzona akcja informacyjno-prewencyjna, polegająca na bezpośrednich rozmowach z przedsiębiorcami. Służy to zwalczaniu nadużyć podatkowych – wyjaśnia rzecznik.

Źródło: polskatimes.pl/echodnia.eu/nczas.com. Zdjęcie: iStockphoto/The Fiscal Times

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Mężczyzna w Krakowie wbiegł na pasach prosto pod nadjeżdżające auto [WIDEO]