Z roku na rok wielkie koncerny i małe firmy wkładają coraz to więcej pracy i zaangażowania w realizację kampanii świątecznych. Dawno przestały być to już zwykłe spoty reklamujące konkretne grupy produktów. Współcześnie kupowanie tworzy zazwyczaj tylko tło dla zgrabnie opowiedzianych historii, które odnoszą się w przemyślany sposób do tradycji, zwyczajów czy świątecznej grupy skojarzeń.

Spoty te często są również zrealizowane z tak wyjątkowym pietyzmem, że potrafią wzruszyć i urzec oprawą audiowizualną. Trafiają się też kompletnie abstrakcyjne treści, stawiające na poczucie humoru. Jednak wspólnym mianownikiem jest na pewno emanująca z tych treści świąteczna aura, dlatego poniżej przedstawiam paru moich faworytów!

Apple w tym roku ujmuje świetnie zrealizowaną animacją, z podkładem muzycznym i historią ciepłą dla serduszka. Znają się na reklamach, że ho ho ho!

Do magicznego świata przenosi nas też EMPIK, budując ładną rodzinną fabułę na podstawie baśni o czerwonym kapturku. Ciepło, rodzinnie, nie inwazyjnie. Dla mnie bomba.

Ruszyła sprzedaż biletów na Pyrkon. Nie może Cię zabraknąć! 

Allegro w tym roku krótko, treściwie i właściwie mocno reklamowo. Dziwnie, bo marka przyzwyczaiła nas to fachowych, wzruszających realizacji. Dlatego przypomnę tutaj propozycję z 2016 roku, która nie bez powodu tamtej zimy stała się viralem.

Mimo, że asystent głosowy od Google po Polsku pozostawia wiele do życzenia, spot idealnie wpasował się w nasz klimat. Twórcy w rewelacyjny sposób zagrali na naszej lokalnej tradycji i nostalgii odtwarzając sceny z Kevina samego w domu. Pyszotka!

Pierwszy sklep bez pracowników. Zawsze otwarty. Przeczytaj TUTAJ!

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jedną pięknie zrealizowaną animację, która ze względów na poprawność polityczną została wycofana w Wielkiej Brytanii. Waszej ocenie pozostawiam czy reklama zasługuje na status „niepoprawnej”.

Na koniec zostawiłem wybitny smaczek, mianowicie spoty reklamowe z pierwszego dnia świąt z roku 1994. Przy takim zestawieniu kontrast będzie bardzo mocno zauważalny, ale z tego całego zestawienia właśnie ta różnica wydaje mi się najciekawsza. A Wy macie swoje ulubione kampanie świąteczne? Dajcie znać w komentarzach na facebooku, lub po prostu podeślijcie swoje propozycje!

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się TUTAJ 🙂