Dziady głównie kojarzą się Polakom z prozą Adama Mickiewicza, i z racji kanonu lektur obowiązkowych, a nie podsycania zwykłej ciekawości, często jest to skojarzenie z kategorii tych nieprzyjemnych. Warto jednak wiedzieć, że Mickiewicz inspirował się tradycją i kulturą obrzędów Europy Centralnej z czasów przedchrześcijańskich. Co to będzie?

Sprawdź TUTAJ jak ruszyć z biznesem 🙂

Dziady w istocie polegały na obcowaniu żywych z umarłymi, a właściwie nawiązywanie relacji z duszami przodków (dziadów), okresowo powracającymi do swych dawnych siedzib z czasów swojego życia. Dialog ze zmarłymi nawiązywano w celu pozyskaniu przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju. W tradycji słowiańskiej święta zaduszne przypadały od trzech do sześciu razy w roku – w zależności od danego regionu. W Polsce najważniejsze obrzędy obchodzono:

  • wiosną święto zmarłych obchodzono w okolicach 2 maja (zależnie od faz księżyca);
  • jesienią ”dziady” obchodzono w noc z 31 października na 1 listopada, zwaną też Nocą Zaduszkową, Zaduszki, Zaduszki jesienne, Święto zmarłych, co było przygotowaniem do jesiennego Święta Zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 listopada (zależnie od faz księżyca).

W najbardziej pierwotnej formie obrzędu dusze należało ugościć (np. miodem, kaszą i jajkami), aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Wędrującym duszom oświetlano drogę do domu, rozpalając ogniska na rozstajach, aby mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Echem tego zwyczaju są współczesne znicze. Ogień miał jednak również uniemożliwić wyjście na świat upiorom – duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią lub samobójców (między innymi w tym celu rozpalano go na podejrzanej mogile). W niektórych regionach Polski, np. na Podhalu, w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono.

Sklep, w którym wszystko jest za darmo! 

W tym dniu wspierano jałmużną żebraków (początkowo ofiarowując im dary w naturze; żywność, surowce takie jak drewno, węgiel, skóry, glinę oraz dzbany; później także pieniądze) aby wspominali dusze zmarłych. W tym dniu niektóre czynności były zakazane, np. wylewanie wody po myciu naczyń przez okno, by nie oblać zabłąkanej tam duszy i palenie w piecu, bowiem tą drogą dusze dostawały się niekiedy do domu.

Zaduszki to pozostałość po tradycji starosłowiańskiej, współczesny odpowiednik pogańskiego święta Dziadów, za pomocą którego Kościół Katolicki chciał połączyć stare wierzenia z nowymi. Przypada ono 2 listopada, po dniu Wszystkich Świętych. Tego dnia ludzie wspominają wszystkich, którzy umarli, polscy katolicy zaś konkretnie – wszystkich wiernych zmarłych, których dusze według ich wiary przebywają teraz w czyśćcu. Rodzimowiercy słowiańscy odprawiają Dziady za dusze, które z różnych przyczyn nie mogą odnaleźć drogi do Nawii (zaświatów).

Nie bądź sztywniak, sprawdź dlaczego warto zacząć biegać 🙂

Współcześnie pogańskie obrzędy zostały w znacznym stopniu wyparte z tradycji. Mimo, że osobiście miałem okazję uczestniczyć w tego typu staropolskich obchodach święta zmarłych (historia na zupełnie inną okazję) to współcześnie możemy liczyć na kontakt z tego typu tradycją raczej jedynie w pop kulturze.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie? 🙂