10 różnych typów pasażerów w komunikacji miejskiej. Których Ty najczęściej spotykasz?

0
786
Osoby podróżujące komunikacją miejską, zdjęcie: www.youtube.com

Ten kto jeździ komunikacją miejską, dobrze wie o co chodzi. Opowiadanie przez telefon najintymniejszych szczegółów ze swojego życia, muzyka, którą słyszy cały autobus. Z takimi i innymi sytuacjami w komunikacji miejskiej zetknął się prawdopodobnie każdy chociaż raz. 

Poznajcie 10 typów pasażerów, których na pewno spotkacie w metrze, autobusie lub tramwaju.

1. GŁOŚNY ROZMÓWCA

To chyba najczęściej spotykany typ pasażerów i chyba najbardziej irytujący – osoby rozmawiające zbyt głośno przez telefon. Oczywiście każdy jest w stanie zrozumieć, że czasami trzeba coś pilnie załatwić telefonicznie, nie przeszkadzają też osoby, które rozmawiają przez telefon normalnym tonem. Jednak wszyscy pasażerowie obojętnie, czy to w metrze, tramwaju czy autobusie – nie mają najmniejszej ochoty słuchać o tym, czy któraś na imprezę ubierze czerwone czy czarne szpilki, czy ktoś na obiad zje makaron czy zupę ogórkową oraz o tym, że czyjaś koleżanka była na randce z tym Karolem z Tindera.

2. PASJONAT MUZYKI 

To prawdopodobnie jedna z „najstarszych” i wkurzających grup, które można spotkać w komunikacji miejskiej – osoby słuchające muzyki z telefonu bez słuchawek, czyli z całym autobusem, który nie bardzo ma ochotę na ciężkie techno darcie. Zdarzają się też osoby, które mają słuchawki, ale muzykę słuchają tak głośno, że właściwie mogliby ich w ogóle nie mieć.

3. NIEZWRACAJĄCY UWAGI NA INNYCH 

Są osoby, które po wejściu do komunikacji miejskiej siadają i całkowicie zostają „odłączone” od reszty świata. Kompletnie nie przejmują się tym, że obok stoi kobieta z widocznym ciążowym brzuszkiem, schorowany człowiek o kulach i wywiązują się niesympatyczne pyskówki, których przecież można uniknąć wykazując się odrobiną empatii.

4. OPIEKUN ZMĘCZONYCH PLECAKÓW, TOREBEK, SIATEK

„Siatki mi się zmęczyły” – to jedno z najbardziej irytujących zachowań. Chyba wiele osób nie zdaje sobie sprawę, że miejsca w komunikacji miejskiej służą do siedzenia, a nie układania na nich rzeczy. Zwłaszcza, jeśli podróżuje się w godzinach szczytu i zajmuje się w ten sposób jedyne wolne miejsce lub jedno z niewielu wolnych. Jeżeli macie ciężkie reklamówki, można je trzymać w rękach, albo postawić na podłodze. Nic im się tam nie stanie.

5. SMAKOSZ FAST FOODÓW 

Na drzwiach lub oknach większości pojazdów komunikacji miejskiej znajdziemy naklejkę z przekreślonym jedzeniem. Mimo to wiele osób nie stosuje się to tego zakazu. A szkoda, bo nie ma nic przyjemnego w podróżowaniu unoszącego się w powietrzu intensywnego zapachu hamburgera, czy zapiekanki.

6. BLOKUJĄCY DRZWI 

Jakież to cudowne uczucie, gdy przy drzwiach zawsze spotka się osoby, które są zdziwione, że ludzie będą wsiadać i wysiadać. Zawsze stoją przy drzwiach, stoją dzielnie na swoim miejscu, utrudniając innym przemieszczanie się. Często można z irytacją w głosie usłyszeć „Zaraz wysiadam!”. Po czym okazuje się, że jedzie jeszcze przez następne 6 przystanków. Nieważne, czy jedziesz tylko kawałek, czy 6 przystanków – zawsze powinniśmy zachowywać się tak, aby inni mogli swobodnie wsiadać i wysiadać.

7. OSOBA NIE PRZEPUSZCZAJĄCA WYSIADAJĄCYCH 

Osoby podobne do punktu szóstego, ale jeszcze bardziej irytujące. Tacy ludzie przed wejściem do pociągu, autobusu, tramwaju lub metra nie czekają na to, aż inni wysiądą. Pchają się na siłę do środka, nie będąc świadomym, że łatwiej byłoby im wsiąść, gdyby najpierw wypuścili wszystkich pasażerów.

8. NIEDBAJĄCY O HIGIENĘ

Oczywiście rozumiemy, że jak są ogromne upały, to każdy ma prawo się spocić. Jednak zdarzają się panowie, którzy podróżują bez koszulek, a to nie wygląda smacznie. Można też przesadzić w drugą stronę. Wylanie na siebie połowy perfum nie sprawi, że będziemy atrakcyjniejsi. Można spryskać się delikatnie i ładnie pachnieć. Niektórzy traktują perfumy jako zastępstwo dla mydła. A gdy te wszystkie zapachy się wymieszają nie jest nikomu do śmiechu.

9. OSOBY BLOKUJĄCE MIEJSCE NA WÓZKI 

Oczywiście nikt nikomu nie zabrania stać w miejscu przeznaczonym dla wózków dziecięcych i inwalidzkich, kiedy akurat żadnego nie ma w autobusie lub pociągu. Ale gdy widzimy, że do środka wsiada rodzic z wózkiem albo osoba niepełnosprawna, należy ustąpić. Niestety nie każdy to rozumie i sprawia wrażenie, jakby robił to specjalnie. To samo tyczy się osób z rowerami.

10. PASAŻER KULTURALNY

I na koniec coś dobrego. Nie można zapomnieć o osobach, które w środkach transportu publicznego potrafią się odpowiednio zachować. Przepuszczają w drzwiach, ustępują miejsca, zachowują się cicho i spokojnie, nie szukają zaczepki. Oby jak najwięcej takich pasażerów!

Źródło: mazowieckie.naszemiasto.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

W jakim regionie Polski jest najbiedniej? To jeden z najuboższych regionów w Unii Europejskiej!