Nieubłaganie nadchodzi grudzień, słońce zachodzące zaraz po obiedzie i nie wstaje jeszcze długo, kiedy my jesteśmy już w biegu dnia codziennego. Na szczęście na odpowiednie ocieplenie naszych ciał i głów zaprasza poznańska miXtura. Już pierwszego grudnia odbędzie się 5 edycja Vege Dub Night.

Po dłużej przerwie do lokalu z super vege bułami wraca cykl imprez Vege Dub Night. Tym razem zostaniemy poniesieni w rytmach surowych dubów i jungle. Niskie pasma przeniesie w Wasze żyły i neurony 1/4 lokalnego sound systemu od Ashwagundub. A o selekcję z dubplate’ów oraz digitalowych urządzonek zadbają artyści, których nie trzeba przedstawiać, gdyż na poznańskiej scenie bassowej są już od jakiegoś czasu. Z kolei o przepyszne wegańskie jedzenie i napitek zadba załoga Mixtury.

Wydarzenie na facebooku | Start: 22:00 | TAX: 0 pln

Jeśli więc jesteście fanami dobrego jedzenia, taniego piwa, przyjaznego klimatu, miłego wystroju i jeszcze milszych ludzi dookoła koniecznie wpadnijcie na bassowy masaż pierwszego grudnia do miXtury. Natomiast jeśli zastanawiacie się co to w ogóle są te duby i skąd u mnie ta ekscytacja to zachęcam żeby przyjść i się przekonać na własnej skórze, jednak wcześniej zapoznać się z poniższym tekstem:

Popularność dub’u można tłumaczyć na wiele sposobów. Być może jednym z czynników, które się do niej przyczyniły, jest ogromna swoboda, jaką daje tego typu twórczość – bo w dubie znajdziemy dosłownie wszystko – od podstawy, czyli wspomnianej wcześniej przykładowej partii basu tudzież wokalu, przez nagrane przypadkiem improwizacje muzyków ze studia, po ich rozmowy, okrzyki czy nawet kłótnie. Z takich materiałów może powstać prawdziwe dzieło, wszystko zależy tylko (i aż) od pomysłu i talentu kogoś, kto je złoży w jedną całość.

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się TUTAJ 🙂

A co można zrobić z takimi dźwiękowymi strzępkami? Tu właśnie wchodzimy na poletko cech charakterystycznych dub’u. Najczęściej wycięte” nagrania (a szczególnie intensywnie wykorzystywany jest bas) poddawane są efektowi echa czy pogłosu, nierzadko konstruowane są z nich pętle, powtarzane później w nieskończoność i nakładane na siebie, można też zwolnić lub przyspieszyć ich tempo, zmienić formant – jedynym ograniczeniem są techniczne umiejętności obsługi miksera i gramofonu.

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że dub to kamień milowy w rozwoju muzyki, której teraz słuchamy. Kto wie, jak bez niego wyglądałaby teraz sytuacja loopowania, miksowania i remiksowania, czyli tych czynności, z którymi zazwyczaj kojarzymy osobę DJa – ikonę współczesnej kultury. Dub pozwala, by oddech żywej, wręcz organicznej muzyki reggae miał swoje miejsce w zindustrializowanym, dzisiejszym sposobie tworzenia nowych utworów.

Rusza 36 edycja festiwalu Ale Kino! Sprawdź program!

I choć jest to muzyka, którą można odebrać jako wytwór akustyków, inżynierów, byt czysto techniczny, to jednak właśnie ona okazała się jedną z najlepszych dróg, dzięki którym dźwięk przenosi się w zupełnie nowy wymiar.

Dołącz do walki o wolność i równość!