Zero waste,  w dosłownym tłumaczeniu „brak śmieci” lub „brak marnowania”, to styl życia, zgodnie z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, a tym samym nie zanieczyszczać środowiska.

Rusza X-mas Coffee Maraton, sprawdź jakie knajpy trzeba odwiedzić!

Wielu ludziom takie życie wydaje się obecnie niemożliwe, bo na pierwszy rzut oka trudno samemu coś wytworzyć lub wyhodować, kupić żywność bezpośrednio od rolnika albo przynajmniej znaleźć jakiś sklep z produktami spożywczymi na wagę. Uciążliwym wydaje się już samo pamiętanie o własnej siatce, słoikach na fasolki, butelkach na mleko i worku na chleb, a co dopiero targanie tych pustych pojemników ze sobą na każde zakupy i dźwiganie ich z powrotem do domu! Przyzwyczailiśmy się też do kupowania przez Internet, a przecież nikt nie wyśle nam upragnionej rzeczy luzem – niezależnie od tego, czy zamówiliśmy pięć kilogramów kaszy czy ziemniaków…

Chodzenie z własną materiałową torbą i odmawianie plastikowej jednorazowej siateczki stało się symbolem stylu zero waste. Ale czy w tym nurcie chodzi tylko o to?

Życie człowieka to znacznie więcej niż kupowanie i spożywanie jedzenia. Niestety generujemy śmieci  i zanieczyszczenia również zapewniając sobie ubranie i ciepło, dbając o higienę, chcąc się przemieszczać, pracować, a także korzystać z życia społecznego lub kulturalnego. Gdy zaczniemy się nad tym zastanawiać, by nie produkować odpadów, najlepiej się nie urodzić… Od wchodzenia w takie przemyślenia i dywagacje może zaboleć głowa. Jednak wśród ludzi jest coraz większa świadomość jak ważne jest dbanie o nasze najbliższe otoczenie. Działania też podejmują instytucje i państwa.

Elektryczne hulajnogi w kolejnych miastach. Przeczytaj o Lime!

Metro w Stambule znalazło oryginalny sposób na zachęcenie ludzi do ekologicznych zachowań. W pilotażowych automatach, służących do doładowania kart komunikacji miejskiej, można zapłacić… plastikowymi butelkami lub puszkami, zamiast pieniędzmi.

Jak wyjaśnił w rozmowie na ten temat z telewizją Al Jazeera Ibrahim Halil Turkeri, szef ds. recyklingu w Stambule, wyrzucanie butelek do recyklingu sprawia, że jest on efektywniejszy. – Jeśli śmieci są segregowane u źródła, to do naszych obiektów i fabryk docierają czystsze odpady, o wyższej wartości jako surowe materiały, dzięki czemu będą w pełni recyklingowane – tłumaczy.

Jak podkreśla w swoim materiale agencja AFP, Turcja osiągnęła wynik 52,96 proc. wEPI – tzw. indeksie wydajności środowiskowej, z angielskiego „Environmental Performance Index”, przy produkcji średnio 31 mln ton śmieci rocznie. Z tego 11 proc. jest recyklingowane, ale jak mówi w rozmowie z AFP przedstawicielka fundacji Mind Your Waste, za 5 lat ma to być 35 proc.

Taki wynik w EPI daje Turcji 108. miejsce w rankingu, co jest dość słabym wynikiem na 180 państw w nim notowanych.

Dla porównania Polska zajmuje 50. lokatę w rankingu EPI z wynikiem 64,11 proc.,zaś państwa z wynikami powyżej 70 proc. zaczynają się od 28. miejsca, na którym jest Litwa. Do trzydziestki najlepiej recyklingujących zaliczają się m.in.: USA, Portugalia, Kanada, Japonia, Australia, Tajwan, Włochy, Holandia czy Nowa Zelandia. Pierwszych pięć miejsc zajmują zaś kolejno: Szwajcaria, Francja, Dania, Malta oraz Szwecja.

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się TUTAJ 🙂