Nowy mural we Wrocławiu jest jednocześnie hotelem dla pszczół

0
45
views
Zdjęcie: Uniwersytet Przyrodniczy

Nowy wrocławski mural pojawił się na ścianie obok Centrum Dydaktyczno-Naukowego na placu Grunwaldzkim. Jest on jednocześnie hotelem dla pszczół murarek. 

Zrealizowany w ramach obchodów 70-lecia Uniwersytetu Przyrodniczego projekt jest zarazem hotelem dla pszczół murarek.

– ONZ szacuje, że pszczoły zapylają aż 71 ze stu gatunków roślin, dzięki którym uzyskujemy 90% żywności na świecie – mówią organizatorzy wydarzenia.

Na Uniwersytecie Przyrodniczym od wielu lat prowadzi się badania pszczół i ich produktów. 

– Mamy naukowców, którzy należą do grona najlepszych znawców pszczelich zwyczajów i problemów zdrowotnych tych owadów w kraju. Mamy swoje pasieki i swój miód, a teraz również pszczeli mural, który nie jest tylko piękną, edukacyjną ilustracją – podkreślają.

Do ściany przymocowano 20 domków, w których mieszkają murarki. 

– To łagodne, bezpieczne dla ludzi owady, które doskonale radzą sobie z zapylaniem roślin – wyjaśniają inicjatorzy projektu.

Czytaj: We Wrocławiu powstały hotele dla owadów

Zdjęcie: Uniwersytet Przyrodniczy

Rektor prof. Jarosław Bosy powiedział, że chcieli zrealizować ten projekt od dłuższego czasu. 

– Chcieliśmy nie tylko nietypowo zazielenić miejsce, którym w czasie roku akademickiego przechodzi codziennie nawet kilka tysięcy ludzi – mówi.

– Chcieliśmy też, by to miejsce łączyło studentów, absolwentów oraz wykładowców. Zarówno ideą, którą wyraża namalowane na ścianie hasło „Mamy zielone pojęcie”, jak poczuciem wspólnoty, która będzie zamykana w kadrze podczas wspólnych, pamiątkowych zdjęć – powiedział rektor Bosy.

Zdjęcie: Uniwersytet Przyrodniczy

Mural zaprojektował i namalował wrocławski artysta Wojciech Kołacz (Otecki). Jak powiedział, zawsze stara się, by jego prace miały nie tylko wymiar artystyczny, ale i edukacyjny, by „niosły ze sobą jakieś przesłanie, skłaniały do refleksji czy odkrywania ponadczasowych prawd”.

– Hasło „Mamy zielone pojęcie” jest mi bliskie, bo pokazuje harmonie człowieka z przyrodą, uświadamia jak ważne dla nas są drzewa, owady, życie w zgodzie z naturą. Dodatkowo nigdy do tej pory nie malowałem murala, który stanie się mieszkaniem dla pszczół – mówi muralista.

Czytaj: Zebrali 12 tys. złotych, by pomóc chorej dziewczynie. Siostry zakonne nie przyjęły pieniędzy