Biegasz i mieszkasz w Londynie? Zapłać za piwo…przebiegniętymi kilometrami!

0
303
views

fot: źródło

Marka New Balance, to jeden z najpopularniejszych producentów wyjątkowo wygodnych butów i ubrań (i nie tylko). Okazuje się jednak, że oprócz rzeczy użytku codziennego, NB jest właścicielem najnowszego pubu w Londynie, w którym za piwo można zapłacić…przebiegniętymi kilometrami!

„The Runaway” to pub marki New Balance, który śmiało możemy określić mianem „nietypowego”. W jakimkolwiek barze, pubie czy restauracji byśmy nie byli, za wszelkie produkty płacimy pieniędzmi i nie wyobrażamy sobie, aby można wprowadzić nową, nietuzinkową walutę. Okazuje się, że w londyńskim „The Runaway” nie musimy mieć przy sobie gotówki, bo za piwo zapłacimy przebiegniętymi kilometrami! Pomysł ten jest częścią kampanii Everybody’s Race, która od lat angażuje się w akcje wspierające biegaczy i maratończyków w ich pasji i codziennych treningach.

fot: źródło

Przeczytaj: Podziemna Nowa Huta – otwarcie schronu

Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak funkcjonuje taka „wymiana”, już spieszymy z odpowiedzią. Aby móc „kupić” piwo w zamian za przebiegnięte kilometry, trzeba zainstalować aplikację zwaną Strava, w której wystarczy się zarejestrować i…po prostu biegać. New Balance i Strava połączyli siły, aby włączyć ludzi do biegania przed wielkim, wiosennym maratonem, który już za kilka tygodni rozpocznie się w Wielkiej Brytanii. Gdy biegacze dołączą do wyzwania poprzez rejestrację w aplikacji, otrzymają tak zwaną specjalną „Runaway Card”, która zamienia kilometry na punkty, gdzie – jak można łatwo się domyślić – stają się one nową walutą i dzięki temu, będzie można nimi zapłacić np. za piwo. Zapewne wszyscy zadają sobie pytanie: ile kilometrów trzeba przebiec, aby „wystarczyło” na chociażby jeden trunek? Okazuje się, że dystans, który trzeba przebiec, to ok. 15 kilometrów. W tym miejscu zadajmy sobie jednak pytanie: czy to wszystko jest warte kilku piw? Odpowiedź jest, oczywiście, jedna: WARTO! Nie dość, że sport genialnie wpływa na nasze ciało i umysł, to jeszcze możemy zgarnąć naprawdę ciekawą (i zachęcającą) nagrodę w postaci piwa…lub kilu(nastu) piw. 😉

„The Runaway” znajduje się na Charing Cross w Londynie i został podzielony na dwa piętra – na pierwszym znajduje się bar, w którym można wymienić kilometry (a raczej mile) na alkohol, a drugie piętro przeznaczone jest do ćwiczeń – znajduje się tam siłownia i sala, w której po biegu można kontynuować trening. Dwa w jednym!

fot: źródło

Sprawdź: f7krakow

Myślicie, że taka akcja przyjęłaby się u nas, w Polsce? Jesteśmy przekonani, że ilość biegaczy zwiększałaby się każdego dnia… 😉 Warto zachęcać ludzi do sportu, szczególnie dla ich zdrowia, a piwo, które mogą wypić, genialnie wpłynie na regenerację mięśni, które po biegu bardzo tego potrzebują. To co, kto czeka na polską wersję „The Runaway”?

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.

Poprzedni artykułFrancja zakazuje pestycydów, aby uchronić pszczoły
Następny artykuł19 edycja Festiwalu Kina Hiszpańskiego!
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ