Międzynarodowe zawody robotów we Wrocławiu

0
134
views

Już niedługo we Wrocławiu odbędzie się Robotic Arena. To jeden z największych turniejów w Europie, w których w szranki staną nie ludzie, a roboty. Maszyny z całego świata zmierzą się ze sobą w 9 kategoriach – będą ścigać się, walczyć ze sobą na arenie oraz wykonywać zadania ratownicze.

Zawody odbędą się 2 stycznia 2019 roku w Centrum Kongresowym przy wrocławskiej Hali Stulecia, a udział w nich(zarówno dla konstruktorów, jak i widzów) jest zupełnie darmowy. W poprzedniej edycji wzięło udział ponad 200 robotów i dwa tysiące widzów. Postanowiliśmy przedstawić kilka najciekawszych konkurencji, w których wezmą udział roboty i ich konstruktorzy:

Zawody Combat

Do niedawna mogliście zobaczyć to tylko w telewizji. Zawody Combat to nowa konkurencja, w której roboty będą mierzyć się na siłę fizyczną i spryt. Wszystkie chwyty dozwolone – urządzenia mogą być wyposażone w biły mechaniczne, nożyce młotki i inne niebezpieczne narzędzia. Liczy się tylko jedno: zniszczyć przeciwnika. Jedyne organicznie to waga i rozmiar robota. W innych kwestiach konstruktorzy mają całkowitą dowolność. W trosce o widzów walczących zamyka się w klatce.

Zawody Rescue

Maszyny mogą siać spustoszenie, ale mogą też nieść ratunek. W konkurencji Rescue roboty mają za zadanie odnaleźć maskotkę w labiryncie, a następnie przeprowadzić jej ewakuację, w jak najkrótszym czasie. Wbrew pozorom tego typu zawody potrafią być równie emocjonujące, co walki robotów. W tej konkurencji liczy się bowiem działanie pod presją czasu i absolutna precyzja. Zresztą, to bardzo poważna sprawa. Już dziś te mechaniczne zabawki nie tylko pomagają w misjach komandosów, ale także ratują ludzkie życie.

Labirynt i wyścigi

W kolejnych dwóch kategoriach również liczy się czas. W konkurencji MicroMouse małe robociki muszą same odnaleźć koniec labiryntu. Eksplorując jego zakamarki, tworzą mapę i dzięki temu mogą dotrzeć do mety. Za to w zawodach RoboSprint warunkiem przystąpienia do konkursu jest posiadanie kończyn. Roboty muszą pokonać zaledwie trzy metry, ale to oznacza również, że liczą się ułamki sekund. Zawody inspirowane są „dromos” – jedną z konkurencji starożytnej olimpiady.

Sumo

No i wreszcie konkurencja dla fanów dalekowschodnich rozgrywek sportowych. W zawodach sumo roboty w wadze ciężkiej oraz lekkiej przepychać się będą tak, aby wyrzucić przeciwnika z wyznaczonego pola. Podobnie jak w prawdziwych zawodach, roboty startują w różnych kategoriach wagowych. Są to kolejno: MegaSumo, Sumo, MiniSumo Enhanced, MicroSumo, Enhanced, NanoSumo.

Te niepozorne maszyny potrafią być niezwykle szybkie i zwinne, więc walki sumo w ich wykonaniu są bardzo widowiskowe.