I Hate Models, czyli Guillaume Labadie, to jedno z największych objawień sceny techno ostatnich lat. Zadebiutował na scenie pod koniec roku 2016 agresywnym EP „Warehouse Memories”, co doprowadziło go do współpracy m.in. z Voitax czy labalem Monnom Black.

Guillaume zaczął interesować się muzyką elektroniczną w szkole średniej, kiedy jego gust oscylował między hip-hopem, punkiem i metalem. Kiedy dowiedział się, że jeden z jego ulubionych zespołów zaprezentował EP tylko i wyłącznie z remiksami elektronicznymi zaczął kurczowo trzymać się tej koncepcji. Słysząc jak mocne, metalowe utwory wybrzmiewają nawet agresywniej i bardziej energetycznie wywarły na francuskim nastolatku niepowtarzalne wrażenie, które dało początek jego fantastycznej twórczości.
Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się TUTAJ 🙂
Od początku współpracy z Monnom Black eksperymentował z różnorakimi brzmieniami elektronicznymi, przechodząc przez rave, electro czy post-punk, których suma tworzy muzykę pełną emocji, określanych jako coś pomiędzy miłością i nienawiścią lub ciemnością i światłem.

Zobacz najpiękniejsze biblioteki świata. 
Artysta prosto po koncercie w Amsterdamie, odwiedzi poznański klub TAMA już 20 października. Ostatnie sztuki biletów w cenie 30 złotych do kupienia są TUTAJ, natomiast sama impreza rozpoczyna się o godzinie 23:00. Przed główną atrakcją wieczoru wystąpią polscy DJ-e RTMTS oraz Veronique.

Przeczytaj też: Dlaczego warto biegać maratony?