W Krakowie będzie wyłączone oświetlenie uliczne od północy do 4.00

Powiązane

Start-upy i firmy w mieście – dlaczego profesjonalny e-mail jest obowiązkowy

W dynamicznym świecie biznesu miejskiego, gdzie konkurencja jest wyjątkowo...

Warszawa ma nowy mural z jedną z największych legend polskiej muzyki

Nowy mural poświęcony kultowemu muzykowi Czesławowi Niemenowi został odsłonięty...

Ekonomia kasyn online: Jak duże inwestycje kształtują branżę hazardową

Sektor kasyn online w Polsce odnotował ogromny wzrost, napędzany...

Leśnicy w Wielkopolski podarowali hojną kwotę szpitalowi dziecięcemu w Poznaniu

100 000 złotych - tyle poznańscy leśnicy przekazali na...

Udostępnij

W Krakowie nastanie ciemność. Zarząd Dróg Miasta Krakowa podjął decyzję o wyłączeniu oświetlenia ulicznego na noc od północy do 4:00 z powodu dużego spadku przemieszczania się mieszkańców po mieście w tych godzinach. Oszacowano, że takie rozwiązanie da około 20 tys. oszczędności każdej nocy – informuje krakow.onet.pl

Michał Pyclik z ZDMK poinformował w poniedziałek, że wyłączenie oświetlenia ulicznego będzie dopasowane z wprowadzonymi ograniczeniami w kursowaniu komunikacji publicznej.

– Została podjęta decyzja o tym, by w czasie, kiedy są ograniczenia w przemieszczaniu się, i w czasie, kiedy praktycznie nie ma ludzi na ulicach, w nocy wyłączyć oświetlenie uliczne w Krakowie – powiedział Pyclik.

- Advertisement -

„Od dzisiejszej nocy (14 kwietnia br.) do odwołania – oświetlenie uliczne będzie wyłączone przez cztery godziny – od 24:00 do 4:00. W tym czasie wyłączona będzie również iluminacja miejska. Wyłączenie latarni przyniesie miastu oszczędności w wysokości ok. 20 tys. zł/dzień. Cześć latarni zostanie wyłączona zdalnie, pozostałe ręcznie – co potrwa kilka dni” – można przeczytać na stronie ZDKM.

– Oświetlenie będzie wyłączane od północy do 4.00, czyli wtedy, kiedy nie ma ludzi na ulicach i nie działa komunikacja zbiorowa. Wybraliśmy takie godziny, kiedy jeszcze nie rozpoczęły się podróże ludzi na pierwsze zmiany, a już po tym, kiedy mieszkańcy zdążą załatwić wszystkie swoje wieczorne i wczesnonocne sprawy – wyjaśnił pan Pyclik.

Miną 2-3 dni zanim zgasną w Krakowie światła. W tym czasie mogą w różnych miejscach jeszcze świecić uliczne lampy. Związane jest to z tym, że większość z około 1,3 tys. tzw. punktów zasilających można przestawić zdalnie, ale do reszty trzeba wysłać ekipy, aby je przeprogramowały na miejscu. Zajmie to kilka dni.

– Wprowadzenie tych zmian spowoduje oszczędności dla miasta. Liczymy, że będzie to ok. 20 tys. zł za jedną noc – wskazał przedstawiciel ZDMK.

Czytaj: Piękny i rzadko spotykany widok: Kraków na tle Tatr. Zwykle góry zasłania smog

Czytaj: KRAKÓW ŚWIECI PUSTKAMI. TAK WYGLĄDA MIASTO PODCZAS EPIDEMII KORONAWIRUSA