Szepty, stukoty i drapanie mikrofonu. Na czym polega fenomen ASMR?

0
45
views

Współczesne tempo życia sprawia, że często dotykają nas takie dolegliwości jak stres, niepokój, zaburzenia snu, gonitwy myśli, czy rozdrażnienie. Wpływają one na pogarszanie się jakości życia. Nic dziwnego, że szukamy coraz to nowych sposobów, pozwalających ukoić zszargane nerwy i uregulować sen. Z pomocą przychodzą nam treści wyzwalające ASMR.

ASMR to angielski skrót od słówAutonomous Sensory Meridian Response, czyli samoistna odpowiedź meridianów czuciowych. Słowo meridian jest pojęciem z zakresu medycyny chińskiej, dokładnie akupunktury. W języku angielskim oznacza „południk”, a także „apogeum, szczyt”. W kontekście zjawiska ASMR odnosi się do euforycznych doznań, które czasem są nazywane euforią mózgu.

W praktyce oznacza to wykorzystywanie dźwięków (w tym szeptów), obrazów oraz bodźców czuciowych do wywoływania przyjemnego mrowienia i swoistego uczucia „łaskotania”. Zaczynają się one głównie w obszarze płata czołowego, skóry głowy i karku, spływając wzdłuż kręgosłupa do innych partii ludzkiego ciała. Żeby doświadczyć takiego zjawiska, zadziałać muszą co najmniej dwa bodźce. Jednak nie każdy jest na to podatny. Co ciekawe, nie wszyscy deklarujący wrażliwość na ASMR reagują na każdy bodziec. A zatem wyzwalacze i związane z nimi reakcje są całkowicie indywidualne.

Pomimo tego, że naukowe wzmianki dotyczące ASMR pojawiły się w 2015 roku, materiały z nim związane pożądane były już dobrych kilka lat wcześniej. W 2007 roku, na jednym z forum, pojawił się post osoby poszukującej innych ludzi o podobnych doświadczeniach, związanych z wrażeniami zmysłowymi. Do 2010 roku posługiwano się nieco kolokwialnymi określeniami, by wreszcie zacząć używać skrótu ASMR, a to za sprawą powstałej na facebooku grupy o takiej samej nazwie. Pierwszy film na YouTube, który ją zawierał, został opublikowany w 2013 roku. Od tamtego czasu popularność szeptów i niestandardowych dźwięków stale rośnie.

Spij kochanie

Dla osób mieszkających w dużych miastach, problemy z utrzymaniem higieny snu wcale nie są rzadkością. Wpływają na to dynamiczny tryb życia i nasilający się stres. Dlatego kojące materiały ASMR mogą być prawdziwym wybawieniem, wykorzystywanym głównie do relaksacji i odprężenia. Mogą też być sposobem na zwalczanie zaburzeń snu, ponieważ znaczna część osób na nie podatnych deklaruje, że używa ich wieczorem, jako narzędzia ułatwiającego spokojny sen. W sieci można znaleźć filmy obiecujące zaśnięcie w przeciągu kilkudziesięciu minut.

Tę popularność podchwyciły już media. Na YouTube’owym kanale czasopisma W Magazine można znaleźć wywiady z gwiazdami przeprowadzone w sposób ASMR. Aby nadążyć za światowym fenomenem, firma IKEA zaoferowała klientom reklamę pełną szeptów i dźwięków wydobywanych z ich produktów. Jest to forma marketingu oraz akcja nawołująca do zwiększonego odpoczynku. W Nowym Yorku powstało nawet Whisperlodge, czyli pomieszczenie stworzone specjalnie po to, żeby zapewnić wielbicielom ASMR jak najprzyjemniejsze doznania.

Do rzeczy, czyli YouTube’owy fenomen

Od paru lat można zaobserwować falę filmów ASMR zalewającą portal YouTube. Dla internauty zagłębiającego się w jego czeluściach, jednocześnie nie zapoznanego z tym specyficznym narzędziem relaksacji, niektóre nagrania mogą być naprawdę zaskakujące.

Artyści ASMR, jak zwykli siebie nazywać twórcy, oferują szeroki przekrój materiałów. Możemy tam znaleźć,  na przykład delikatne uderzanie paznokciami o twarde powierzchnie i przedmioty, dziewczyny czeszące włosy (nie tylko swoje), kilkugodzinne szepty, a to wszystko w obecności bardzo czułych mikrofonów. Głównie wykorzystywane są te, z funkcją nagrywania binauralnego. Najczęściej mają kształt prostopadłościennej kostki, z umieszczonymi po bokach dwoma mikrofonami pojemnościowymi, w kształcie uszu. Dzięki temu dźwięki nagrywane są w taki sposób, jak słyszy je człowiek. Przekłada się to na filmy dotyczące… czyszczenia uszu. Innym modelem mikrofonu binauralnego jest taki w kształcie ludzkiej głowy. Dla wywołania dreszczy może zostać pokryty np. cekinami. Aby doświadczyć efektu ASMR niezbędne są słuchawki.

Najważniejsze jest wywoływanie specyficznych dźwięków. Dlatego używane są najróżniejsze przedmioty: drewniane bibeloty, pędzle do makijażu, żelowe ogrzewacze, cekinowe torebki, masażery z wypustkami, nożyczki, szkło, książki…. i ta lista nie ma końca, bowiem kreatywność twórców ASMR zdaje się przekraczać kolejne granice. Warto dodać, że wśród nich przeważają kobiety. Przyjemnie brzmiący głos jest tutaj jak najbardziej wskazany. Praktykowane są szepty, melodyjnie brzmiące słowa, a także „szumiące” zlepki liter, np. „sksksksk…”. A ponieważ bodźce wizualne są równie ważne co słuchowe, oprócz kojącego głosu, dziewczyny wyróżniają się powolnymi ruchami, miłą aparycją i…długimi paznokciami. Aby stworzyć atmosferę bliskości i złudzenie przebywania w tym samym pokoju, w nagraniach stosowany jest ciasny kadr.

Niektóre osoby są wyczulone na dotykanie ich włosów i skóry głowy. I to właśnie one najlepiej reagują na filmy, w których ktoś masuje, myje, czy czesze włosy innych osób. Dla niech powstają jedne z dziwniejszych form ASMR, czyli odgrywanie ról. W ten sposób można oglądać osoby wcielające się np. we fryzjera, masażystę, makijażystkę, pielęgniarkę, a nawet chińską księżniczkę. Inne specyficzne filmy z zakresu ASMR to te, z wykorzystaniem odgłosów zwierząt, jedzenia, czy imitujące pokój przesłuchań…

Najbardziej znani twórcy to ASMR Glow, ASMR Darling, Gibi ASMR, Tingting ASMR, Life with MaK czy Dennis ASMR. Co ciekawe, Bob Ross, prowadzący program poświęcony malarstwu The Joy of Painting, jest popularny wśród miłośników szeptów i dźwięków. Znajdują oni odprężenie w odgłosach malowania po płótnie, mieszania farb oraz spokojnego głosu Boba. W Polsce największą popularnością cieszą się filmy Szepczącej w Sieci.

Niektóre materiały mogą wzbudzać kontrowersje, ze względu na sensualny charakter. W Internecie można znaleźć nagrania prowokujące intymnymi dźwiękami, np. odgłosem całowania, a w wielu publikacjach używa się jest określenia „orgazm mózgu”. Jednak pomimo tego, filmy ASMR oraz samo zjawisko nie są związane z erotyką. Tylko 3%  populacji wykorzystuje je w celach innych, niż relaksacyjne.

Platforma YouTube oferuje masę filmów kompilujących różne odgłosy. Jest to opcja dla tych, którzy pragną znaleźć konkretne dźwięki, na które ich mózg zareaguje euforią, a także tych, którzy chcą sprawdzić swoją podatność. Filmy ASMR osiągają popularność rzędu milionów wyświetleń.

Sceptyczne podejście środowisk naukowych

Uczeni podchodzą do tematu z dystansem i sugerują, że nie ma wystarczających badań potwierdzających zjawisko ASMR. Ciężko jest dokładnie zbadać coś, co występuje tylko u pewnej części populacji. W dodatku każda z jej składowych reaguje na konkretne bodźce, bądź ich kombinacje. Nie można bowiem wskazać jednego impulsu, który wyzwala reakcje u wszystkich ludzi doświadczających ASMR. W 2017 roku przeprowadzono badania wśród 290 takich osób. Zdecydowaną większość określono, jako wrażliwe, introwertyczne, lecz otwarte na nowości. Skąd fenomen szeptów i stukotów? Niektórzy badacze tego zjawiska wskazują na wspomnienia z dzieciństwa, jak źródło spokoju. Kojący szept przywołuje poczucie bezpieczeństwa i pozwala w pełni się zrelaksować.

Czy ASMR może stanowić jakiekolwiek zagrożenie? Jedynym branym pod uwagę jest uzależnienie od tego sposobu zasypiania. Jeżeli ktoś nie jest w stanie zapaść w sen bez wcześniejszej stymulacji materiałami ASMR, lub utrudniają mu one codzienne funkcjonowanie, jest to sygnał ostrzegawczy. Krytycy zwracają także uwagę na możliwe sprzyjanie izolacji od świata rzeczywistego.

Jest coś, z czym zgadza się większość naukowców- zjawisko to może „wyciszać” obszary mózgu odpowiedzialne za stres i niepokój. Nie należy jednak traktować tego jako sposób leczenia zaburzeń, czy chorób psychicznych, takich jak depresja, czy zespół lęku społecznego- z tym należy zgłosić się do specjalisty. Zatem dopóki ASMR nie zostało dokładnie zbadane i jednoznacznie potwierdzone przez środowisko naukowe, może być wykorzystywane do domowego zwalczania stresu.